Przejdź do treści
Modlitwy » Nabożeństwa » Droga Krzyżowa

Droga Krzyżowa

    Droga Krzyżowa

    Wkraczamy teraz w głębokie refleksyjne doświadczenie, poświęcone tajemnicom Męki Pańskiej – Droga Krzyżowa. W ciszy i modlitwie będziemy śledzić ślady Chrystusa, wsłuchując się w Jego słowa i doświadczając Jego cierpienia. To wyjątkowy czas, aby zanurzyć się w duchową podróż, skupić umysł i serce, oraz zbliżyć się do źródeł zbawienia.

    Droga Krzyżowa staje się dla nas mostem między przeszłością a teraźniejszością, prowadząc nas ku głębszej relacji z Panem i zrozumieniu Jego miłości. Otwórzmy się na tę mistyczną podróż, gotowi na głębokie doświadczenie duchowe.

    Posłuchaj Drogi Krzyżowej:

     

    Droga Krzyżowa – modlitwa wstępna

    O Jezu, któryś krzyż niesiony nosił, chcę iść za Tobą, niosąc własne brzemię. Wdzięczny za Twoją ofiarną miłość w chwilach męki, proszę, umocnij mnie w przekonaniu, że każde zmagania mają cel, kiedy z miłością ofiarujemy je Bogu Ojcu w naszym i bliźnich imieniu.

    Naucz mnie nieść mój krzyż codzienny, by nawet w najciemniejszych chwilach mógł stać się on źródłem Twego błogosławieństwa i łaski.

    Składam te rozważania w intencji misjonarek i misjonarzy, niosących Twą Dobrą Nowinę do zakątków świata, gdzie jeszcze nie rozbrzmiewa Twe imię. Proszę, obdarz ich, Panie, potrzebnymi łaskami, daj im wytrwałość i moc. Błogosław ich wysiłkom, ochraniaj w niebezpieczeństwach, wspieraj w potrzebach.

    Maryjo, współuczestnicząca w tajemnicy Odkupienia ze swoim Synem, wspomagaj mnie w dążeniu do nadziei życia wiecznego, które zaznam na końcu moich dni. Amen.

    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo

    O Jezu, któryś za nas cierpiał, zlituj się nad nami.

    Stacja I – Pan Jezus na krzyż skazany

    Stacja I – Pan Jezus na krzyż skazany

    Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony przez ludzi. Boże mój, wołam w ciągu dnia, a nie odpowiadasz, i nocą, a nie zaznaję pokoju (7,3)

    Skazany na śmierć. Opuszczony przez wszystkich.
    Nic tu prawdziwe: sędziowie, zeznający, zarzuty, cała rozprawa.
    Wdaje się w pokorę i niemoc Prawdy: nie stawia oporu. Przyjmuje wyrok.
    Muszą upłynąć lata, by świat poznał Jego niewinność.

    …….chwila milczenia

    Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

    Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

    Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową. A przecież Ty mieszkasz w świątyni, Chwało Izraela!

    Sekret przekazania ciężaru: ludzkość ofiarowuje swój krzyż Stwórcy.
    On przyjmuje go, nie by go zatrzymać, lecz by go przekształcić.
    Przyjmując, oczyszcza go z przekleństwa.
    Od tego momentu krzyż nabiera nowych, głębokich znaczeń.
    Przeistoczony przez odwagę jego przyjęcia. Pełen sensu. Odkupieńczy.

    ————–

    Stacja III – Pan Jezus upada po raz pierwszy

    Stacja III – Pan Jezus upada po raz pierwszy

    Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechże go wyrwie, jeśli go miłuje. Tobie zaufali nasi przodkowie, zaufali i Tyś ich uwolnił; do Ciebie wołali i zostali wybawieni, Tobie ufali i nie doznali wstydu (9,5-6)

    Triumf Jezusa z Nazaretu: zaświecił niczym gwiazda w ich szarej codzienności.
    Zaślepił ich – opluli ten blask zdradą, nienawiścią, przekleństwami, podstępem.
    Zakryli swoje oczy pogardliwym wzrokiem, szyderczym uśmiechem, który potępia.
    On zmaga się z ciężarem zniewag. Oni powrócili do swojej rutyny.

    ————–

    Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoją Matkę

    Stacja IV - Pan Jezus spotyka swoją Matkę

    Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona; Ty mnie uczyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki, Tobie mnie poruczono przed urodzeniem. Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki. (10-11)

    Cierpienie i cisza złączyły się w przerażającej symbiozie.
    Ona akceptuje to wszystko. Wierzy.
    Spełnia się wola Jej Syna.
    Jej ból wtapia się w kurz drogi. Zapomniany wśród krzyków i lamentów.
    Maryja w milczeniu nieświadomie wyszeptała Magnificat.

    ————–

    Stacja V – Wołanie o Szymona

    Stacja V – Wołanie o Szymona

    Boże, nie stój z dala ode mnie, bo klęska jest blisko, a nie ma wspomożyciela (12)

    Gdyby Szymon nie wziął na siebie Twojego krzyża,
    – nie miałbym nadziei, że i ja mogę być Tobie pomocny.
    Proszę, niech Twoja obecność w moim życiu będzie wyzwaniem.
    Choć miłość może mi umykać, pozwól mi być Twoim wsparciem.
    Chociażby sporadycznie.

    ————–

    Stacja VI – Wypatrywanie Weroniki

    Stacja VI – Wypatrywanie Weroniki

    Otacza mnie mnóstwo cielców, osaczają mnie byki Baszanu. Rozwierają przeciwko mnie swoje paszcze, jak lew drapieżny i ryczący. (13)

    Pełna skupienia, niewidoczna w tłumie kobieta.
    Nieoczekiwana dobroć. Gotowość do działania ukryta w spojrzeniu.
    Ludzka delikatność. W dłoniach trzyma skrawek tkaniny
    – cenny bardziej niż najszlachetniejsze wyznania miłości.
    W zamian została nazwana Weroniką.

    ————–

    Stacja VII – Pan Jezus upada po raz drugi

    Jak woda się rozpływam i rozłączają się wszystkie moje kości; jak wosk się staje moje serce, we wnętrzu moim topnieje (15)

    Pozbawiony naszej wierności i posłuszeństwa. Popędzany. Obrażany.
    Wyrzucony z kręgu przyjaciół i rzeczy, które bym pragnął mieć.
    Zachowuje godność. Choć leży.
    Padł, bo tak zdecydował; nie przez pchnięcie.
    Ja upadam, bo tak każe moja namiętność.

    ————–

    Stacja VIII – Pan Jezus poucza niewiasty Jerozolimskie

    Stacja VIII – Pan Jezus poucza niewiasty Jerozolimskie

    Chwalcie Pana wy, co się Go boicie, sławcie Go, całe potomstwo Jakuba; bójcie się Go całe potomstwo Izraela! Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka, ani nie ukrył przed nim swojego oblicza i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego. Dzięki Tobie moja pieśń pochwalna płynie w wielkim zgromadzeniu. Śluby me wypełnię wobec bojących się Jego. Ubodzy będą jedli do syta, chwalić będą Pana ci, którzy go szukają. Niech serca ich żyją na wieki. (24-27)

    Ich lament dopełnia rytuał, którego brutalność jest tak absurdalna,
    jak każda śmierć. Płaczą, bo tak nakazuje zwyczaj.
    Rozumieją, że jest Ofiarą, że lepiej by jeden zginął za lud.
    Nie płaczcie nad Mną…

    ————–

    Stacja IX – Pan Jezus upada po raz trzeci

    Stacja IX – Pan Jezus upada po raz trzeci

    Moje gardło suche jak skorupa, język mój przywiera do podniebienia, kładziesz mnie w prochu śmierci. (16)

    Upada. Znowu upada. I znów, po raz trzeci.
    Ostatnie siły pozwalają Mu powstać.
    Niewielka, ale silna wola, zakorzeniona w miłości,
    zdecydowana dokończyć rozpoczęte dzieło.
    Miłość zawsze dąży do powstania.
    Ja upadam, lecz wznoszę się ponownie.

    ————–

    Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony

    A oni się wpatrują, sycą się mym widokiem; moje szaty dzielą między siebie i losy rzucają o moją suknię.(18-19)

    Transparentność Boga: niczego nie skrywa.
    Bóg pod lupą teologów.
    Bóg w dotyku sceptyka.
    Bóg w głębokich przemyśleniach mędrców.
    Bóg i rumieniec staruszki, która całe życie oddała modlitwie.
    Bóg i zgromadzenie sędziów, każdy z własnym poglądem.
    Stał niewzruszony, pragnąc nas przekonać o swojej prawdziwej naturze.

    ————–

    Stacja XI – Pan Jezus do krzyża przybity

    Stacja XI – Pan Jezus do krzyża przybity

    Bo psy mnie opadają, osacza mnie zgraja złoczyńców. Przebili ręce i nogi moje policzyć mogę wszystkie moje kości. (17-18)

    Przybity do krzyża. Złamany niczym hostia na ołtarzu.
    Wypełniony śmiercią, jak kielich winem.
    Wywyższony w swoim upokorzeniu.
    Opuszczony jak skazani na samotność.
    Oto Baranek Boży, biorący na siebie grzechy świata.

    ————–

    Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu

    Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; mocy moja spiesz mi na ratunek! Ocal od miecza moje życie! Z psich pazurów wyrwij moje jedyne dobro, wybaw mnie od lwiej paszczęki i od rogów bawolich – wysłuchaj mnie! Będę głosił imię Twoje swym braciom i chwalić Cię będę pośród zgromadzenia. (2, 20-23)

    Boże opuszczony, proszę Cię,
    nie zostawiaj mnie w chwilach śmiertelnego lęku.
    Pamiętaj o swojej własnej śmierci, gdy nadejdzie moja.
    Niech Twoje spojrzenie nie przeraża mnie okrucieństwem.
    Niech nie sparaliżuje mnie poczucie beznadziejności, ani nieuchronnym wyrokiem.
    Zamiast tego otocz mnie nadzieją na zmartwychwstanie.

    ————–

    Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża

    Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi; i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie, bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami. (28)

    Krople krwi zastygłe, jak pieczęcie Przymierza,
    Ciało, w którym ukryta jest tajemnica synowskiego posłuszeństwa,
    Chwila powrotu do swoich.
    Cichy Baranek złożony w ofierze dla zbawienia swojego ludu.
    On wziął na siebie nasze wszystkie grzechy.

    ————–

    Stacja XIV – Pan Jezus złożony w grobie

    Stacja XIV – Pan Jezus złożony w grobie

    Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi, przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują. A moja dusza będzie żyła dla Niego, potomstwo moje Jemu będzie służyć, opowie Panu pokoleniu przyszłemu, a sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, który się narodzi: „Pan to uczynił”. (30-31)

    Grobowa cisza. Milczenie pełne oczekiwania i ulgi.
    To już się skończyło.
    Ziarno zostało zasadzone w ziemi,
    aby mogło obumarłe odradzać się w Zmartwychwstaniu.
    Ja jestem Zmartwychwstaniem i Życiem.
    Nikt nie dostępuje do Ojca, poza mną.

    ————–

    Droga Krzyżowa – modlitwa końcowa

    Panie Jezu Chryste, nasz Zbawicielu, niech medytacja Twojej męki i krzyżowej śmierci pobudzi nas do głębokiego skruchy za nasze grzechy i pomaga nam z nich powstać. Niech Twoja ofiara na krzyżu nie będzie darem bezowocnym.

    Prosimy Cię, Panie, o obdarowanie potrzebnymi łaskami Ojca Świętego Franciszka, aby mógł nieustannie głosić Ewangelię miłosierdzia całemu światu i umacniać Kościół w wierzeniach.

    Błogosław naszych misjonarek i misjonarzy, którzy poświęcili swoje życie dla uproszenia Ci chwały. Niech ich wiara będzie niezłomna, a ich serca pełne radości w niesieniu Ewangelii tym, którzy jeszcze Ciebie nie znają.

    Prosimy Cię, abyś otaczał nasze rodziny Twoją opieką, aby w nich zawsze istniała bezinteresowna miłość, wzajemny szacunek i gotowość do poświęceń dla innych.

    Wsparcie chorych, którzy cierpią, i obdarzaj tych, którzy się nimi opiekują, potrzebną siłą i wytrwałością. Niech Twoja łaska umacnia ich w męstwie.

    Niech blask Twojego zmartwychwstania i radość niebieska towarzyszą nam w codziennym noszeniu naszych krzyży. Amen.

    Pobierz tekst nabożeństwa Droga Krzyżowa w PDF do druku