Czytanie Pisma Świętego w rodzinie

Bierz i czytaj! – usłyszał w widzeniu św. Augustyn i stało się to dlań zachętą do sięgnięcia po lekturę Pisma Świętego, a w rezultacie do jego nawrócenia i wytrwałego dążenia do świętości.

Kto czyta Pismo Święte, ten „list Boga do ludzi” –  jak czasem nazywa się Biblię, daje możliwość Panu Bogu do przemawiania do siebie codziennie w sposób skuteczny, bezpośredni i żywy. Takiej mocy, ani skuteczności nie ma żadne ludzkie słowo, choćby człowieka najbardziej autorytatywnego.

Niniejsza książka Księdza Prałata Stanisława Haręzgi, niech stanie się podręcznikiem wspólnego czytania Pisma Świętego w naszych rodzinach. Zachęty tam zawarte, a także gotowe medytacje oparte na tekstach Ewangelii całego roku cyklu „C”, pomogą wszystkim chętnym do lepszego zrozumienia świętych tekstów. Jeśli w atmosferze rodzinnej modlitwy, której wzorce również zawiera niniejsza publikacja, weźmiemy do ręki Księgę Pisma Świętego i będziemy z wiarą ją czytać, jako słowo pochodzące od Boga, to będziemy najbliżej źródła. Jeśli ponadto w oparciu o przeczytane słowo spróbujemy odpowiedzieć Bogu – powstanie najbardziej autentyczna modlitwa.

Trzeba, abyśmy zrozumieli, jak nieodzowna jest nieustanna lektura Pisma Świętego. Jest ona bowiem niezastąpionym i koniecznym środkiem kształtowania w nas autentycznego życia chrześcijańskiego. Pouczał niegdyś Apostoł Paweł swego ucznia Tymoteusza:

Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauki, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu

(por. 2 Tm 3,16n).

Podobną myśl zawarł Kościół w soborowej Konstytucji o Objawieniu Bożym:

Tak wielka tkwi w Słowie Bożym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym i stałym życia duchowego.

(Dei Verbum 21)

Łączę wielkie nadzieje z ideą promocji Słowa Bożego w rodzinach naszej Archidiecezji. Owoc da Pan, ale nie obejdzie się bez podejmowanego z wiarą wysiłku kapłanów i wiernych świeckich.

Ufam, że nie zabraknie błogosławieństwa Bożego i opieki Matki Najświętszej w tym ważnym dziele duszpasterskim.

Bierz i czytaj! – chciałoby się zachęcić każdego, aby wchodząc w Trzecie Tysiąclecie Chrześcijaństwa, z odnowionym zapałem powrócił do Biblii i uczynił ją treścią swojego życia i modlitw.